Fala (małych, ale jednak) obniżek kończy się. Cena ropy zaczyna wzrastać, inne paliwa też jakoś niezbyt chcą ani spadać, ani utrzymywać przynajmniej swojej ceny.

Baryłka ropy wzrosła na giełdzie w Londynie do 80 $. W tym tygodniu w górę szybowały np. akcje, ale też ropa i inne paliwa. Możemy przez to więcej płacić, za jazdę naszymi samochodami.
Na razie ropa nie drożeje, ale zdrożeć może. Maksymalnie do 85-90 dolarów za baryłkę. Dzisiaj poznamy stopę bezrobocia w USA za lipiec, co może nam trochę o tym powiedzieć. Ekonomiści są raczej pesymistami w tej kwestii. Według nich, to, jakie jest zatrudnienie w narodzie (a w USA jest bezrobocie) przekłada się na zdolności nabywcze ludzi, a one pokazują się w cenach np. paliw.
Artykuł sponsorowany: wynajem długoterminowy samochodów